James Brown et les Amazones//James Brown i Amazonki

 

By Gosia, le 07/09/19 depuis Tibilisi

Mon père, Stacho, est fasciné par des personnages historiques charismatiques forts : Napoléon, De Gaulle, Pilsudski… et Mustafa Kemal Atatürk en est un. Visionnaire, réformateur, émancipateur, avant-gardiste. Vénéré dans tout le pays, ses portraits s’affichent de partout, avec le regard clair d’un homme qui sait où il va. Un véritable culte de personnalité ? J’avoue, il est fascinant… car il a fallu avoir le cran de mener autant de réformes innovantes dans les années 20. En tant que premier président de la République Turque, il a changé de manière significative la vie des femmes. Elles ont obtenu le droit de vote en 1930, bien avant les Françaises (1944), et bien après les Polonaises, tout de même (1918);) La scolarité des femmes devient obligatoire. Il a modernisé le code vestimentaire : le port du voile est interdit aux fonctionnaires et déconseillé dans la vie publique. Qu’en reste-il aujourd’hui de cet héritage hors norme ?

Mój ojciec Stacho lubi mocne, charyzmatyczne postaci historyczne: Napoleon, De Gaulle, Piłsudski … i Mustafa Kemal Atatürk był jednym z nich. Wizjoner, reformator, emancypator, awangardzista. Czczony w całym kraju, jego portrety wisza dokadnie wszędzie. Prawdziwy kult jednostki ? Przyznaję, mnie Atatürk też fascynuje … Trzeba było odwagi, by przeprowadzić  tak wiele innowacyjnych reform. Jako pierwszy prezydent Republiki Tureckiej znacząco zmienił życie kobiet. Prawo do głosowania Turczynki uzyskały w 1930 roku, na długo przed Francuzkami (1944), ale i długo po Polkach (1918). Atatürk nałożył na kobiety obowiązek szkolny. Zmodernizował te strój: odtad noszenie chusty przykrywajacej wlosy i uszy (hidżab) stało sie zabronione w miejscach urzędowych i nie zalecane w życiu publicznym. Co dziś pozostało z tego niezwykłego dziedzictwa?

Après avoir passé un mois en Turquie, parcourant le pays à travers des métropoles et des villages… oui, je n’ai vu pas grand chose, vous allez me dire… j’ai quand même un turc (euh… un truc 😉 ) à vous raconter… L’espace public est « dominé » par les hommes, à mon plus grand étonnement. Les hommes très actifs, sont de partout : dans des commerces, en tant que vendeurs et dans des cafés et restaurants, en tant que serveurs, cuistot. Des chauffeurs de bus et de taxi, et même des « hôtesses » dans les transports. Bref, en tant que touristes, nous étions servis la plupart du temps par ces mecs. De ce point de vue, cette vision doit être légèrement partielle et limitée, certainement. Mais parlons des coiffeurs, alors ! Les coiffeurs pour homme sont à chaque coin de rue, les hommes se barbichonnent sans complexe derrière une vitre, en s’exposant aux passants. Et ils sont coquets, c’est peu de dire ! Trouvez-moi un coiffeur pour femmes qui s’expose ainsi ? Les femmes ne se coiffent pas publiquement, ne montrent pas leurs chevelures. Certaines portent un voile. D’ailleurs, les femmes voilées côtoient celles vêtues de manière occidentale sans problème. On dirait que les hommes et les femmes vivent en communauté de genre. Les mecs se posent dans un café, lisent la presse, discutent, jouent aux jeux de société entre eux. On dirait que leurs nanas leur ont toutes dit : eh ouste, et si tu allais voir tes potes un peu ? ;))

Po miesiącu spędzonym w Turcji, podróżowaniu przez metropolie i wioski … powiecie mi, że może niewiele widziałam… ale coś wam powiem… Ku mojemu zdziwieniu przestrzeń publiczna jest „zdominowana” przez mężczyzn. Bardzo aktywni mężczyźni są wszędzie: w sklepach jako sprzedawcy, w kawiarniach i restauracjach jako kelnerzy, kucharze. Kierowcy autobusów i taksówek, a nawet „hostessy” w transporcie. Krótko mówiąc, jako turyści, przez większość czasu obsługiwani byliśmy przez facetów. Z punktu widzenia przeciętnego turysty wizja ta jest może częściowa i ograniczona. Ale porozmawiajmy więc o fryzjerach! Męscy fryzjerzy są na każdym kroku, faceci strzygą się bez kompleksów, tak jak wszędzie na zachodzie. Damskich fryzjerów nie widzialam.  Kobiety nie pokazują włosów, moze też dlatego nie czeszą się « publicznie”. Niektóre noszą chusty i obszerne ubrania. Inne ubieraja się na modłę zachodnia,-„nowoczenie”. Jednak ta różnica nie przeszkadza im w budowaniu wzajemnych relacji. Wygląda na to, że kobiety i mężczyźni żyją we wspólnotach. Chłopaki siedzą w kawiarniach, czytają prasę, rozmawiają, grają ze sobą w gry planszowe. A może to ich żony dały im « delikatnie » do zrozumienia : „ hej, a może poszedłbyś tak trochę do kumpli, co ? (i zostawił mnie w spokoju ) ;))

Moi, femme européenne, m’étonne et essaie de comprendre : à mon goût, pas assez de femmes dans tout ces lieux, où sont-elles ? Que font-elles ? Bien entendu, elles sont présentes autrement, mais de l’autre coté de la barricade. Nous avons rencontré en Turquie beaucoup de gens sympas, curieux de l’autre, de la différence. Ces gens qui t’accostent dans un café et qui posent des questions « d’où venez-vous ?  ahh, Francia, ahh, Macron… on ne l’aime pas ici ;))) et bla bla bla, les small talks se mettent en route à la plus grande joie des touristes affamés des relations avec des autochtones. Des gens sympas, qui te payent un café, des petits gâteaux en signe de bienvenue ! Et la plupart des cas, c’était les hommes… Ceux qui ont lu l’article précédent de Seb, vont comprendre, de quoi je parle.

Jako Europejka, jestem zaskoczona i staram się zrozumieć: jak na mój gust, we wszystkich tych miejscach jest za mało kobiet, gdzie one są? Co oni robią ? Oczywiście są obecne inaczej, po drugiej stronie barykady. W Turcji spotkaliśmy wielu bardzo miłych ludzi. Takich, którzy zagaduja cię w kawiarni : „Skąd jesteście ? Z Francji ? My tutaj nie lubimy Macrona;))) I gadka-szmatka – co tam panie w polityce : od słowa do słowa toczy się lekka pogawędka ku uciesze turystów spragnionych relacji z tubylcami. Sympatyczni ludzie, którzy stawiają ci kawę czy ciasteczka na znak powitania! I w większości przypadków byli to mężczyźni … Ci, którzy czytają poprzedni artykuł Seba, zrozumieją, o czym mówię.

Le monde binaire : des hommes et des femmes, chaque genre rangé dans des cases qui maintiennent des rôles traditionnels attribués à chaque sexe ?  Parfois j’étais gênée de me retrouver devant un café, ou même à l’intérieur des ruelles où il n’y avait que des hommes, c’est assez singulier, n’est-pas ? Oh my Gosh, je suis sur Mars, seule ?! Je n’étais pas très commode, il me manquait quelque chose de mon genre, quoi, mes sœurs, mes semblables ! C’est comme s’il existait deux mondes parallèles, séparés, auquel je n’avais pas accès. Finalement, ni à l’un ni à l’autre. Mais ma question : ces deux planètes se rencontrent dans des orbites bien précises, mais pas visibles aux yeux naïfs et profanes de simples touristes. OK, je dois ne rien comprendre de ces vies, je ne connais pas le quotidien de ces hommes et ces femmes, enfin. Toutes ces divagations, ce sont mes propres questionnements en lien avec un mode de vie que je ne connais pas. D’ailleurs, ce voyage, n’est-il pas pour cela exactement ? Pardonnez moi alors messieurs, dames, je suis une simple barbare en Asie, on vous l’a déjà expliqué cela 😉

Świat binarny : kobiety i mężczyźni, każdy gatunek zaszufladkowany i odgrywajacyjący tradycyjne role przypisane do płci? Czasami czułam się niekomfortowo, znajdujac się przed kawiarnią, czy w  uliczce, gdzie byli tylko mężczyźni, to dość osobliwe, prawda? Jak sama na Marsie? Brakowało mi czegoś swojego, sióstr, towarzyszek ! To tak, jakby były dwa równoległe, oddzielne światy, do których nie miałem wstępu. Moje pytanie: te dwie planety musza spotykać się na jakichś orbitach, niewidocznych dla naiwnych i zwykłych turystów. OK, w końcu nie znam codziennego życia tych mężczyzn i kobiet. Wszystkie te dywagacje to są moje własne przemyślenia dotyczące sposobu życia, którego nie znam. Poza tym ta podróż, czyż ona nie jest dokładnie po to?

Alors, la presse et médias parlent de la situation de la femme en Turquie et de restrictions de leurs droits (le droit à l’avortement, par exemple, légal depuis quelques décennies, devient de plus en plus difficile à réaliser). Et en ce qui concerne l’insertion des femmes dans la vie active : 34 % de femmes travaillent en Turquie, contre 63 % en moyenne. Mais les femmes Turques prennent la parole, elles manifestent dans la rue, réclamant le droit de s’habiller comme elles veulent, dénonçant les violences conjugales. Bref, dans des sociétés occidentales les femmes luttent aussi pour les causes similaires ou distinctes, sur une autre échelle peut-être. Rien de nouveau. A Samsun, une ville aux bords de la mer Noire, une légende dit que jadis existaient ici les Amazones. Femmes guerrières, fortes et libres. Une statue de 12 mètres de haut se dresse en bordure de mer, entourée de deux lions. C’est énorme. Et moi, j’avais voulu écrire sur les femmes, mais au bout du compte j’ai beaucoup parlé des mecs. « This is a Man’s, Man’s, Man’s World », comment l’a-t-il chanté, James Brown ?

Od kilku lat prasa i media donoszą o sytuacji kobiet w Turcji i ograniczaniu ich praw. Jeśli chodzi o integrację kobiet w życiu zawodowym: 34% kobiet pracuje, w porównaniu do średnio 63%. Ale tureckie kobiety zabieraja gos, demonstrują co do sprawy ubioru, donosza o skali przemocy domowej. W społeczeństwach zachodnich kobiety również walczą o podobne lub odrębne kwestie, ale być może na inną skalę. Nic nowego. W Samsun, mieście nad brzegiem Morza Czarnego, legenda głosi, że kiedyś żyły tu Amazonki. Kobiety-wojowniczki, silne i wolne. Wznosi się tam wielki posag Amazonki,  wysokości 12 metrów i otoczony jest przez dwa ogomne lwy. Imponujace…  Chciałam pisać o kobietach, a w końcu wyszło, że jest o mężczyznach ?;)) « This is a Man’s, Man’s, Man’s World »  jak on to śpiewał, James Brown?  

Un commentaire sur “James Brown et les Amazones//James Brown i Amazonki

  1. Gosiu, Sebastianie
    Wyrazy współczucia. Wasz ból jest moim bólem.
    Stanisław był pogodnym, uśmiechniętym, życzliwym człowiekiem.
    Stachu, spoczywaj w pokoju. Miałeś dobre życie, wspaniałą rodzinę którą stworzyłeś – żonę, córkę, zięcia i cudowne wnuki.
    Twoja serdeczność, współczucie dla innych no i Twój radosny uśmiech pozostanie w naszej pamięci.
    Niech miłosierny Bóg przyjmie Cię do siebie.
    Do spotkania po drugiej stronie.
    Basia

    J’aime

Laisser un commentaire